2007-07-19 17:14:40 >> Ha ha Mam jerzyka :), jest śliczny różowiutki i zjada truskaweczki ^^. Poza tym jestem mega szczęśliwa :D AM nadchodzę! skomentuj (4) 2007-07-14 17:32:40 >> kanikuły i stresik... skomentuj (0) 2006-09-06 21:28:05 >> :P jest fajnie i nie fajnie skomentuj (0) 2005-11-20 18:18:39 >> net niet u mienia net niet :(. a notke pisze z kawiarenki internetowej, w której właśnie jestem z Aubkemi już od 2 godzin hihi :P . Ten lac to jednak uzależnia powiem wam :P. no ale zaraz idziemy żęby nie zbnankrutować, eh szkoda ;). Chciałam powiedzieć że w Lublinie będzie zjazd laca, w pierwszym tyfgodniu grudnia, ah i aube zrobiła poziom :P w końcu :P. Gratulacje :). Pozdrawiam wszystkich . dziki wieprz niech będzie z wami ;) :* skomentuj (2) 2005-11-10 10:42:14 >> brak neta taki zastój tu panuje, ponieważ nie posiadam internetu... jest mi źle z tego powodu, ale wiecie... okazało sie ze jednak mam trochę czasu wolnego, komputer strasznie go pozera, a tak nie siędzę przynajmniej przy nim 24 ;) teraz jestem w szkole i mam 3 godzinki wolnego :), to postanowiłam zkorzysta z cudu techniki jakim jest net ;) pozdrawiam :* aaaa... i w sobote do łodzi tup tup z Aubkiem i Oskarem, miał by to zjazd LAC-a ale niestety się wyłamujecie i będzie to takie o spotkanie pewnie ! to narazie :* skomentuj (3) 2005-09-27 23:07:37 >> . Chora byłam, ale już wyzdrowiałam, no prawie, w każdym bądź razie jutro tuptam do szkoły, blah blah, ci nauczyciele są naprawdę bez serca... Niechce mie się uczyć, ale to każdemu, i to nie nowość :P W piątek imprezka, chciałabym iść, ale zobaczymy co moja rodzicielka raczy powiedzieć, z nią nigdy nic nie wiadomo... Tęsknie za pierożkiem chcę żeby wróciła w końcu no ! :( bo ja tęsknię znaczy fajnie że tam jest i w ogóle ale ja tęsknie ! i cierpie że nie mogę być na Pogori... :( hm, przeczytałam tom 1 Achai, i mam 86 już na lacu poziom :P a może dopiero ;) To chyba tyle, wracam do chemi ... skomentuj (0) 2005-09-14 23:53:19 >> Goethe Johann Wolfgang Król Elfów Czyj galop tak tętni w wichrze i ćmie? To ojciec z swym synem na koniu w cwał rwie, to ojciec swe dziecię w czas wiezie spóźniony i grzeje, ogarnia mocnymi ramiony. -Mój synu, wciąż z lękiem twarzyczkę zasłaniasz -Nie widzisz, mój ojcze, jak Elf nas dogania? Król Elfów w koronie... i wlecze swój płaszcz... -Mój synku, mgły wstają i wloką się, patrz! "Pójdź do mnie, chodź do mnie człopczyno bez obaw! Znam ślicznych gier mnóstwo, chodź pobaw się, pobaw! I pełno mam kwiatów na brzegach mych wód, a matka ma chowa złocistych szat w bród..." -Mój ojcze, mój ojcze, czyś tego nie słuchał, co Elf mi obiecał, naszeptał do ucha? -Uspokój się synku, uspokój się mały, to wiatr tak w olszynach liść rusza, liść stlały. "Choć piękny mój chłopcze, w te olchy... choć ze mną! Me córki troskliwie hołubić cię będą. Me córy tam tańczą, nim zejdzie świt - wśpiewają, whuśtają i ciebie w swój rytm..." -Mój ojcze, nie widzisz, tam w cieniu, przy drzewie Król Elfów mnie wabi do swoich królewien -Mój synku... mój synku sokoli mam wzrok: To stare trzy wierzby szarzeją przez mrok. "Ja kocham się w tobie, twój wdzięk mnie zniewolił, a będziesz oporny, to porwę wbrew woli ! " -Tatusiu, tatusiu, ach jaki ból! Już ciągnie mnie, ciągnie okrutny Król!... Strach ojca porywa. Ostrogą spiął konia, Wiatr ściga - a dziecko majaczy w ramionach. I dopadł wrót domu, nim zeszedł świt. Na rękach syn jego już nie żył, już stygł... Hm ten wiersz wyzwolił we mnie mase różnych emocji i uczuć, jak dano , żaden tekst pisany, chodzi mi o takie przemyślenia... P.S. Toruń , 23-24 zjazd LAC-a ^^ skomentuj (0) |
|
|||||||